<title_newspaper="Przyjaciółka">
<title_article="Noworoczny podarek">
<author_1="Ewa Kolska">
<language="pl">
<style="press">
<year="1951">
<month="1">
<date="1951-01-07">
<period="w">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Od chwili wyzwolenia pracuje bez przerwy. Krysia wyrosła na duża pannicę; pracuje, a wieczorem chodzi do szkoły dla dorosłych. Nawet Wrzoskowa jakoś raźniej się porusza i częściej się śmieje mimo że już nie jest pierwszej młodości. Jeden tylko zwyczaj został jej z dawnych czasów: lubi prowadzić domowe rachunki, wiedzieć ile zarabia i na co wydaje. Właśnie wszyscy dostali pensję i Wrzoskowa wpisuje do zeszytu, ile sama zarobiła, ile — mąż, ile — Krysia. Będą więc mogli wydać na żywność — tyle, na ubranie — tyle, no i Krysi przydałyby się buty, bo zima idzie. W niedzielę sylwestrową i już od rana Krystyna włączyła radio. Z głośnika rozległ się głos: „Rada Ministrów stwierdza, iż w wyniku osiągniętej obniżki kosztów własnych produkcji i obrotu, oraz w rezultacie przeprowadzonej reformy systemu pieniężnego i dalszego ograniczenia elementów kapitalistycznych — zaistniała możliwość zapoczątkowania polityki obniżki cen artykułów powszechnego użytku". — Mamusiu posłuchaj, obniżka cen! Wszyscy poszli do głośnika: „Z dniem i stycznia 1951 roku — mówił dalej speaker — obniżyć ceny mięsa o 10 proc, wędlin przeciętnie o 5 proc., tłuszczu o 5 proc., mydła do prania o 10 proc., obuwia męskiego na skórze o 9 proc., męskiego i damskiego na krepie o 20 proc." — Patrzcie mówiła Wrzoskowa — to na pewno ma jakiś związek z tą wymianą pieniędzy, co to była 2 miesiące temu. Nowy złoty ma większą wartość. Okazuje się, żeśmy dobrze wyszli na tej wymianie. — Moja kochana — odezwał się Wrzosek — tobie się zdaje, że to tylko ta wymiana, a wzrost wydajności pracy — to nic?
</support>
</status>
</period>
</date>
</month>
</year>
</style>
</language>
</author_1>
</title_article>
</title_newspaper>
 
